wtorek, 27 października 2015

W Szczecinie wyjdzie książka dark fantasy... wesprzyj, jeśli chcesz przeczytać

Na stronie: wspieram.to/upadek można wspomóc debiut szczecińskiego autora, który pragnie wydać drukiem 600 stronicową powieść z gatunku dark fantasy: "Upadek: Objawienie proroctwa". Arkadiusz Mielczarek postanowił napisać o tym, co się będzie dziać na Ziemi, która już wkrótce ma ulec zagładzie.

Na wspieram.to/upadek można przeczytać fragmenty, osądzić, czy zainteresują. Autor deklaruje, że osoby, które wpłacą minimum 45 zł otrzymają egzemplarz książki, a wpłacający minimum 100 zł mogą liczyć także na otrzymanie drugiego tomu "Upadek: Dni końca". W przygotowaniu też tom trzeci.

To kolejna akcja bazująca na finansowaniu społecznościowym o której piszę na blogu. Poprzednia zbiórka dotyczyła Marcina Tomaszewskiego i choć nie skończyła się formalnym sukcesem, to ekipie udało się dozbierać środki i rozpoczynają właśnie wyznaczanie nowej trasy.


AKTUALIZACJA:  Facebookowy fanpage: Upadek - dark fantasy.


niedziela, 18 października 2015

Antyprojekty w pseudobudżecie obywatelskim Szczecina

Po roku powtórzę to, o czym wtedy pisałem: Jestem zwolennikiem budżetu obywatelskiego, ale przeciwnikiem karykatury, jaką jest w szczecińskim wydaniu. Inaczej nie da się nazwać sytuacji, w której pod pretekstem "wolnego wyboru" i "konsultacji publicznych" przyznaje się mieszkańcom prawo do decyzji nad zaledwie 0,3% budżetu miasta. To nie pomyłka, budżet miasta wynosi bowiem ok. 2 mld zł, a mieszkańcom "szczodre" władze pozwalają "wybrać" na co chcą przeznaczyć 6 mln podzielone na cztery 1,5 mln pule dzielnicowe.

Absurdem jest też to, że pieniądze dzielone są "po równo" na każdą dzielnicę, choć w największej żyje przeszło 2x tyle osób co w najmniejszej. W praktyce oznacza to, że najmniejsza dzielnica otrzyma 2x więcej pieniędzy w przeliczeniu na mieszkańca niż dzielnica największa (porównaj: BIP UM):
  • Śródmieście - 128265
  • Zachód - 116908
  • Prawobrzeże - 84200
  • Północ - 53778
Pobieżny przegląd projektów wskazuje, że w 1/3 to projekty zwolenników różnego rodzaju infrastruktury rowerowej (widać dużą mobilizację tej około 4 tys. grupy), 1/6 projektów to ciekawe, niebanalne pomysły, niekiedy dziwne. Większość projektów to głos wołających na puszczy mieszkańców w sprawie zagospodarowania zapuszczonych czy zdewastowanych terenów miejskich lub budowy potrzebnej lokalnie infrastruktury rekreacyjno-wypoczynkowej.

Rekomendowane antyprojekty


W tym roku postanowiłem więc zarekomendować trzy antyprojekty ze Śródmieścia. Ich wspólną cechą jest to, że starają się cofnąć skutki wcześniejszych działań lub mówią o wydatkach miasta. Zastrzegam od razu, że nie miałem z nimi nic wspólnego, do dziś:
Każdy kto chciałby poznać listę zadań może kliknąć w odsyłacz: Szczeciński Budżet Obywatelski 2016, a zagłosować: konsultuj.szczecin.pl, głosowanie trwa jeszcze do 21 października.


AKTUALIZACJA:
  • Spośród ww. projektów wygrało przywrócenie stanu "al. Kwiatowej". Oznacza to kolejny duży wydatek i kontrowersje, ponieważ rzekomo miasto nie przeniosło praw majątkowych do projektu wykonanego przez Jacka Lenarta, twórcę "ludycznych strumyczków", które tylko przez jeden sezon zalewały wodą skrzyżowanie, choć już przed budową uznane były przez wielu szczecinian za absurdalny projekt. Ten kawałek gruntu pozbędzie się też wybudowanej kilka lat temu drogi rowerowej - wyznakowana została ona na asfalcie, ponieważ rzekomo rowerzyści nie mogli tracić kilkudziesięciu sekund czekając na przejazd. Absurd goni absurd.
  • Projekt likwidacji dróg rowerowych w Śródmieściu zyskał 7 miejsce spośród 51 projektów zyskując aż 626 głosów, czyli więcej niż jakikolwiek inny projekt rowerowy w tej dzielnicy. Podziękował za to w komentarzu mieszkańcom Pan Gerard Sotorek odnosząc się jednocześnie do tendencyjnych tekstów autorstwa red. Andrzeja Kraśnickiego jr. z lokalnej redakcji Gazety Wyborczej.

Podyskutuj lub skomentuj - chatroom


Try Relay: the free SMS and picture text app for iPhone.